Maska Czasu – czyli co?

Praca konkursowa autorstwa Michała Kalickiego – zwycięzcy I konkursu BIOHeretics.


Maska Czasu, jak powszechnie wiadomo, jest jedną z trzech legendarnych Kanohi – Vahi, Ignika i Maska Kreacji. Zniszczenie jej rozerwałoby czas na strzępy. Czyli… Co? Postaram się wyjaśnić w jaki sposób działa Kanohi Vahi i jaki jest cel jej istnienia.

Po pierwsze, muszę podkreślić, że biorę pod uwagę tylko i wyłącznie Generację 1. Rola i geneza Maski Czasu w drugiej generacji są bardzo niejasne i zdaje się, że nie dane nam już będzie czegokolwiek się o niej dowiedzieć.

Zacznijmy od tego, w jaki sposób działa ta legendarna Kanohi. Jej moc pozwala w pewnym stopniu kontrolować upływ czasu. Nie pozwala jednak go cofać. Maska może tylko spowolnić lub przyspieszyć jego przepływ. Mi w tym momencie nasuwa się pytanie, czy taka moc jest możliwa do uzasadnienia. Jest to poniekąd bezsensowne pytanie, bo w uniwersum BIONICLE często pojawiają się moce i zdolności, których nie da się wyjaśnić za pomocą praw fizyki lub jakiejkolwiek logiki rządzącej naszym światem (jak chociażby moce elementarne). Może to jednak pomóc w zrozumieniu na jakiej zasadzie działa Vahi. Z dwóch teorii względności Einsteina (ogólnej i szczególnej) wynika, że upływ czasu nie jest jednakowy dla wszystkich miejsc we Wszechświecie. Jego upływ może zmieniać się wraz ze zmianą grawitacji lub prędkości. Przykładowo, na Ziemi czas mija nieco wolniej niż w przestrzeni kosmicznej, a dla ciała poruszającego się z prędkością światła lub znajdującego się we wnętrzu czarnej dziury, przestaje on mijać w ogóle.

Wracając do naszej Vahi, nie wydaje się to być szczególnie pomocne. Maska nie wywoływała zwiększenia się grawitacji, czy też nie przyspieszała użytkownika do prędkości światła. Do tego działała tylko na określonym, zazwyczaj niewielkim obszarze. Czy to oznacza, że Vahi kontroluje upływ czasu tajemniczą siłą, magicznie wywołując pole zatrzymujące czas? Moim zdaniem nie. Nie zapominajmy, że Wielkie Istoty były bytami znacznie przewyższającymi nas technologicznie. Być może odkryli oni sposób by wywołać efekt olbrzymiej prędkości (tudzież grawitacji), tak by nie miało to wpływu na użytkownika maski i jego otoczenie. A może twórcy maski znaleźli inny sposób na kontrolowanie upływu czasu? Zasada działania Kanohi Vahi musi chyba pozostać tajemnicą, jednak jak dla mnie na pewno ma jakiś związek z Panem Albertem.

Ale zaraz, w poprzednim akapicie napisałem coś dziwnego. Wielkie Istoty? Twórcy maski? A to nie Vakama wykuł Vahi? Co do pozostałych dwóch legendarnych masek nie ma wątpliwości. Kanohi Ignika została wykuta i umieszczona na Voya Nui przez Wielkie Istoty. Tak samo Maska Kreacji, wręczona po wykuciu Artakhce i Karzaniemu. Jak więc było z Vahi? Została stworzona na krótko przed Wielkim Kataklizmem przez Toa Metru Vakamę – to nie ulega wątpliwościom. Ale czy sam wpadł na ten pomysł? Jego przeznaczeniem było wykuć Vahi. Z pewnością więc gdzieś w umyśle miał zapisaną informację jak ją stworzyć, umieszczoną tam przez Wielkie Istoty. Ale skoro Wielkie Istoty wiedziały, że Maska Czasu zostanie stworzona dopiero po jakimś czasie, powstaje kolejny paradoks – podobno jeśli maska czasu zostanie zniszczona, czas zostanie rozszarpany na strzępy – czemu więc przez te 100 000 lat, kiedy maska nie istniała wszystko było w porządku? Czy to wszystko było tylko kłamstwem, żeby nikt nie próbował zniszczyć Vahi gdy już zostanie stworzony? Nie sądzę. Moja teoria na temat zależności właściwego przepływu czasu od Maski Czasu brzmi, że Vahi nie jest konieczna aby czas we Wszechświecie Matoran upływał właściwie. A przynajmniej nie w formie Kanohi. Myślę, że każdy z was pamięta scenę z filmu Legendy Metru Nui, w której Vakama łączy sześć Wielkich Dysków tworząc dysk czasu. Wielkie Dyski zawsze wydawały mi się bardzo ciekawymi obiektami, gdyż przez te 10 lat trwania historii o sześciu Kanoka z Metru Nui dostaliśmy tyle informacji, ile zamieszczono w sadze 2004 roku.

Moim pomysłem na ich pochodzenie jest stworzenie ich i umieszczenie w Metru Nui przez Wielkie Istoty. (czysto technicznie twórcą Wielkich Dysków jest Artakha, co jednak nie umniejsza logice wywodu – dop. red.) Po co? Oczywiście żeby tak jak Ignika stanowi centrum energii życia w całym Wszechświecie, i jak maska Kreacji przewodzi kreatywność wszystkich stworzeń, dyski przewodziły energię czasu. Dyski przypominały zwyczajne Kanoka używane przez Matoran z Metru Nui, co było bardzo dobrym kamuflażem. Dla przepływu czasu nie miało widać znaczenia czy są one razem, czy w sześciu różnych Metru, ale każdy z nich był tylko cząstką dysku czasu, więc użycie ich mocy kontroli czasu możliwe było dopiero po zebraniu i obrobieniu wszystkich sześciu. Idealne zabezpieczenie przed wpadnięciem Vahi w niepowołane ręce. Nie potrzeba nawet strażników, jak w przypadku Igniki. I o ile chciałbym jeszcze zostać w temacie Wielkich Dysków, ponieważ moim zdaniem są bardzo ciekawymi obiektami, muszę zadać kolejne pytanie: po co w ogóle dawać możliwość złączenia Dysków w jeden potężny artefakt, z którego mocy można, o zgrozo, korzystać? Po założeniu, że Dyski zostały stworzone przez Wielkie Istoty, i jeszcze porównaniu ich do Igniki, odpowiedź powoli staje się co raz bardziej oczywista – Vahi ma podobną rolę jak Maska Życia. Wielkie Istoty obawiały się, że coś może popsuć się w czymś, co można by uznać za wielki zegar odmierzający czas we Wszechświecie Matoran. Taki olbrzymi licznik mówiący Wielkiemu Duchowi kiedy ma zajść słońce, kiedy ma się zacząć lato, a kiedy mija kolejny rok. W końcu kto normalny wysyłający gigantycznego robota w trwającą 100 000 lat podróż nie boi się o takie rzeczy? Gdyby taka sytuacja nastąpiła, Matoranie, czy może raczej Toa musieliby znaleźć sześć Wielkich Dysków, połączyć je, następnie wykuć z nich legendarną Kanohi z mocą czasu i wtedy za jej pomocą naprawić  ten hipotetyczny „wielki zegar”. Na wypadek potrzeby stworzenia Vahi, Wielkie Istoty zapisały informacje o lokalizacji Wielkich Dysków w pamięci szóstki Matoran. Zastanawiające jest tylko, dlaczego Wielkie Dyski ukryte były w takich miejscach, które najpewniej zostały zbudowane dopiero po jakimś czasie (Wielki piec, moto-szyb, Archiwa). Chyba że Dyski już zostały kiedyś odnalezione, kto wie? W takim wypadku obstawiałbym robotę OoMN…

No dobrze, ale teraz dochodzimy do momentu, w którym Vahi faktycznie zostaje stworzona. Nie dlatego, że coś się stało z czasem w Robocie Wielkiego Ducha, ale dlatego, że pewien Makuta zechciał użyć jej w swoim Planie. Czas nadal płynie normalnie. Ale kilkukrotnie dowiadujemy się, że gdyby Vahi coś się stało, czas zostałby rozdarty na kawałki. Nawet Makuta Teridax nie chciał, by stało się coś takiego. Ale co to może oznaczać? Czas nie jest przecież czymś materialnym. Nie można go zepsuć ani zniszczyć. Co więc może spowodować uszkodzenie Vahi? Z tego co pisałem wcześniej, o prawidłowym przepływie czasu, zapewne już wywnioskowaliście, co uważam na ten temat. Bez Vahi Mata Nui zwyczajnie straciłby orientację w czasie. Jako bądź co bądź maszyna, raczej nie zacząłby eksperymentować rzucając na przemian porami dnia i roku, tylko po prostu by ten czas zatrzymał. A to by poskutkowało ciągłym dniem (lub nocą, zależnie kiedy Vahi zostałaby zniszczona), braku zmiany pór roku (o ile we Wszechświecie Matoran jakiekolwiek występują, bo tak ciągle o nich piszę, a w BIONICLE w sumie to klimat przez większość czasu taki sam był) itd. Bez czasu – wiadomo, Wszechświat długo to by nie pociągnął. Zniszczenie jej na Spherus Magna prawdopodobnie nie miałoby żadnego efektu.

Podsumowując, moim zdaniem legendarna Kanohi Vahi, to nic innego jak przedmiot, na wszelki wypadek rozłożony na sześć części, żeby nikt niepowołany nie chciał go użyć, który odpowiada za cały system odliczania czasu w Robocie Wielkiego Ducha. Była równie ważna jak Ignika i, jakby nie patrzeć, trochę do niej podobna. Niestety, w historii BIONICLE odegrała niewielką rolę, i w przeciwieństwie do Maski Życia, dowiedzieliśmy się o niej bardzo niewiele. Nadal skrywa wiele tajemnic, jednak nadzieja na ich odkrycie zniknęła wraz z końcem G2, która zdawała się mieć w planach rozwinięcie tego tematu. Czy tak jak Ignika, Vahi miała własną świadomość? Czy faktycznie była tylko częścią większej maski? Dlaczego można ją było zakładać na inne Kanohi? Tego wszystkiego możemy się tylko domyślać. Dziękuję za przeczytanie artykułu i zapraszam do dyskusji.


Autor:
Opublikowano: 09-10-2016

Kategoria:
Tagi:
, , , , , , , ,
Kluuucha-avatar

O Autorze


Ekscentryk, filantrop, milioner... Nie jestem żadnym z nich. Ale za to jestem wielkim pasjonatem uniwersum LEGO BIONICLE, a cóż ważniejszego jest w życiu niż pasja? Serią tą interesuję się od roku 2002, i od tego czasu wsiąkłem w jej historię tak bardzo, że nie wiem jak moje życie potoczyłoby się bez niej. Poza tym, interesuję się informatyką, grafiką komputerową i Pokemonami (Tak żeby wyjść na jeszcze większego nerda).

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
llwydBlaidd Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
llwydBlaidd
Gość
llwydBlaidd

Ciekawy materiał. Faktycznie to, że zniszczenie Vahi zaburzyłoby czas tylko wewnątrz Mata Nui ma większy sens niż to, że wszechświat zaplątałby się jak spaghetti.