Ekimu i Makuta to Wielkie Istoty

Teoria jedności uniwersum cz. I

Witajcie.
Dzisiaj zaprezentuję wam pierwszą z (prawdopodobnie) trzech teorii, których celem jest udowodnienie, że starą i nową serię BIONICLE łączy więcej, niż imiona bohaterów. Nie będę ukrywał faktu, że to właśnie ten tekst zainspirował mnie do stworzenia tego bloga. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu, mimo swojej długości. Teraz więc, bez przedłużania, zapraszam do czytania. Bawcie się dobrze.

Rok 2015 przyniósł dla fanów BIONICLE najlepszą wiadomość jaką słyszeli od incydentu ‘10. Mianowicie, w tym roku linia klocków LEGO BIONICLE wróciła na półki sklepowe, przynosząc radość tak dzieciom, jak i (w niektórych przypadkach) ich rodzicom. Jednak nigdy nie dogodzi się wszystkim, gdyż zawsze znajdzie się jakaś kość niezgody. W tym przypadku jest nią fabuła.

Nowa linia fabularna zaczyna się następująco: na wyspie Okoto mieszkają dwaj bracia, Ekimu i Makuta. Są oni uznawani przez współmieszkańców za wspaniałych mistrzów masek. Makuta jednak jest zazdrosny o największe dzieło Ekimu, Maskę Tworzenia. Postanawia więc złamać umowę mówiącą o tym, że maska nie może władać więcej niż jedną mocą, i napełnia jedną z nich wszystkimi możliwymi, tworząc Maskę Ostatecznej Mocy. Po założeniu jej na twarz, Maska przejęła kontrolę nad Makutą, a cała wyspa stanęła na krawędzi zagłady. Ekimu, spostrzegając co się stało, strąca maskę z głowy brata, powodując wybuch energii i rzucenie obu mistrzów w “sen nieprzespany”. Śpiący Ekimu przekazuje jednak telepatyczną przepowiednię sześciorgu przywódców wiosek, którzy w chwili zagrożenia mają przywołać bohaterów, których zadaniem będzie zdobycie złotych masek, zbudzenie Ekimu i ocalenie wyspy…

Wielu fanów jest oburzonych koncepcją rebootu serii. Przecież zostało tyle niezakończonych wątków; Velika biega po Spherus Magna i zabija różne istoty, Kopaka i Pohatu utknęli na Czerwonej Gwieździe, a Marendar wyruszył na łowy. Można by to wszystko wymieniać w nieskończoność

Rzeczywiście, gdy porównamy obie linie fabularne, łączą je jedynie postacie Toa i imię Makuta, lecz nawet ślepy spostrzegłby, że jest to całkiem inna historia, choć inspirowana pierwszymi latami BIONICLE. Jednak co jeśli te linie fabularne są bardziej powiązane niż nam się wydaje? Nie mówię o teorii Maski Czasu, ponieważ jest to temat moim zdaniem zbyt oczywisty. Trochę poszperałem, pomyślałem, pogadałem ze znajomymi (dzięki, Wartunate), i w końcu wiem, jak złączyć te dwa bieguny magnesu. Prawdopodobnie będzie to kontrowersyjna teoria, ale takie są przecież najlepsze. Dlatego też prezentuję wam moją hipotezę:

 

Ekimu i Makuta to Wielkie Istoty.

 

Punktem wyjścia do wyjaśniena tej teorii jest Wojna o Rdzeń. Jeśli jesteście zainteresowani tym tekstem, to zapewne znacie już historię Uniwersum Matoran. Mimo wszystko przedstawiam tu krótkie streszczenie:

Na planecie Spherus Magna władzę dzierży grupa naukowców, zwana Wielkimi Istotami. Ich pasja tworzenia kłóci się jednak z obowiązkami nadanymi im przez mieszkańców planety, Agori i Glatorian. Wybierają więc sześcu najpotężniejszych wojowników, obdarowując ich mocami kontroli żywiołów, po czym oddają rządzenie planetą w ich ręce. Jednakże, status quo tej sytuacji zostaje zachwiany po odkryciu przerażająco potężnej substancji wyciekającej z jądra planety; Energetycznego Protodermis.

Pomiędzy sześcioma Władcami Żywiołów wybucha jawny konflikt, mimo ostrzeżeń WI, mówiących o niebezpieczeństwie związanym z próbą wydobycia substancji. Konflikt ten przechodzi do historii jako Wojna o Rdzeń. Zrezygnowani naukowcy dzielą się na dwie grupy; jedną, w akcie desperacji tworzącą broń pacyfikującą o nazwie Baterra, i drugą, budującą maszynę, mającą za zadanie naprawić skutki Wojny o Rdzeń. Maszyna ta jest wypełniona nanotechnologicznymi, biomechanicznymi tworami bazowanymi na Agori, mającymi za zadanie utrzymywać sprawność tego gigantycznego robota. Jego imię to Mata Nui…

Tu właśnie zaczyna się nasza podróż ze Spherus Magna na Okoto. Nie wiadomo, co stało się z Wielkimi Istotami po Wielkim Rozpadzie, poza paroma wyjątkami. Jednak Przyjrzyjmy się bliżej ich sylwetkom. W tym celu powołam się na artykuł ze strony BS01:

 

  • Angonce – Wielka Istota, która podobno nauczyła żeńską Skrall jak wzmocnić swoje moce. Był znany ze swej ciekawości do Agori
  • Heremus – Jedna z Wielkich Istot pracujących nad Baterra
  • Velika – Wielka Istota, która była we Wszechświecie Matoran przez 100.000 lat, udając jednego z jego mieszkańców. Ostatnio uciekł na odnowioną Spherus Magna
  • Wielka Istota która dotknęła Maski Życia i została przez nią przeklęta; później oszalała i uwięziona. Ostatnio skontaktował się z Vezonem, który przybył do jej celi na Bota Magna
  • Dwie Wielkie Istoty które ukryły Maskę Życia we Wszechświecie Matoran

 

Chociaż nie znamy dokładnej liczby Wielkich Istot, znanych nam, bardziej lub mniej, jest dokładnie 6. Uznając, że nikt z nich nie zmieniał imienia (to wprowadziłoby zamęt w całej fabule, nie tylko w tej teorii), pierwsza trójka odpada automatycznie. Przeklęty naukowiec również nie może brać tu czynnego udziału, bo został uwięziony na Spherus Magna jeszcze przed Rozpadem. Zostaje nam więc dwójka. Ta dwójka, która ukryła Maskę Życia. O tym wydarzeniu można przeczytać we wstępie do szóstej części cyklu książek BIONICLE: Legends, Inferno. Dialog prowadzony tam przez naukowców daje nam obraz ich charakterów. Opis ten niewiele jednak wnosi do tej teorii, przynajmniej dopóki nie znamy bardziej szczegółowych charakterystyk Ekimu i Makuty.

Jest jednak tam jedna rzecz, jeden cytat któremu należy się przyjrzeć. Pod koniec rozmowy o Masce, gdy jedna z Istot chce już wychodzić z jaskini, druga wypowiada następujące słowa:

 

“Boisz się czegoś, co sam stworzyłeś?”

 

Mamy więc trop, który łączy te Istoty z Ekimu i Makutą. Mianowicie, Maska Życia jest najpotężniejszym artefaktem Uniwersum Matoran, najpotężniejszą ze wszystkich Wielkich Masek. I dowiadujemy się, że jeden z tej dwójki był jej twórcą, a wielce prawdopodobnym jest, że tworzyli ją obaj. Po drugiej stronie mamy naszych dwóch Braci, którzy według Legendy byli wielkimi Twórcami Masek. A mówiąc już o ich osiągnięciach, zauważmy jedną z masek stworzoną przez Ekimu. Jego najcenniejszy skarb, który miał wciąż przy sobie i który był powodem waśni między nim a Makutą; Maska Kreacji, lub, jak mówi polskie tłumaczenie, Maska Tworzenia. Zaznaczmy, że podobna maska istnieje w (nie lubię tego określenia) Starym Uniwersum. Była ona dzierżona przez Artakhę, lecz nie była jego dziełem, a Wielkich Istot właśnie. Dodatkowo, wiemy napewno, że “Tylko Wielkie Istoty wiedzą jak stworzyć kolejną Maskę Kreacji”. I, jeśli przyjmujemy że oba wszechświaty są naprawdę jednym, daje to jasno do zrozumienia, że Ekimu, jako twórca drugiej Maski Kreacji, musi posiadać tę wiedzę, ergo: jest Wielką Istotą.

“No dobrze”, możecie powiedzieć, “Ale czemu są na Okoto, a nie w jakimś miejscu istniejącym na Spherus Magna”. Tu właśnie wracamy do misji dwóch Wielkich Istot, które zidentyfikowałem wcześniej jako Ekimu i Makutę. Pamiętajmy, że Mata Nui był budowany w trakcie Wojny o Rdzeń, której efektem był Wielki Rozpad. Musimy też wiedzieć, że rozpad planety nastąpił prawie bez ostrzeżenia, Wielkie Istoty zdążyły tylko zainicjować start robota. Wiemy, że wewnątrz Wszechświata pozostała jedna Wielka Istota, Velika, ukryty jako Po-Matoranin.  A co jeśli było ich tam więcej?

Moim skromnym zdaniem istnieje możliwość, że Ekimu z Makutą nie zdążyli wydostać się z konstrukcji robota przed startem, przez co zostali uwięzieni i wystrzeleni w przestrzeń kosmiczną. Jesteśmy więc w punkcie, w którym obaj opuścili Spherus Magna (które, technicznie, nie istniało już chwilę po starcie).

Trzeba jednak pamiętać, że w zapiskach Uniwersum Matoran nie ma żadnej informacji o Wielkich Istotach, które przebywałyby we Wszechświecie po rozpoczęciu misji Wielkiego Ducha. Musieliby więc ukryć się w miejscu, o którym nikt z mieszkańców robota nie wie, gdzie jest prawie niemożliwym się dostać. Takim miejscem może być Procesor Rdzenia, miejsce znajdujące się głęboko pod Koloseum w Metru Nui, wypełnione skomplikowaną maszynerią.  W tym właśnie miejscu rezydował duch Mata Nui, umożliwiając mu kontrolę nad Wszechświatem. Jako że Mata Nui był zdolny do lokalizacji każdej żywej istoty w swoim wnętrzu, były dwie możliwości:

  1. Mata Nui nie mógł wykryć istot pochodzących spoza Wszechświata
  2. Na polecenie swoich mistrzów pozostawił to w sekrecie

Osobiście, jestem bardziej skłonny do drugiej opcji, więc to ją przyjąłem jako wyznacznik dalszych wydarzeń.

W tym momencie dochodzimy do kulminacji zdarzeń, czyli do lądowania na Okoto. Przypomnijmy sobie najpierw, jaka była misja Wielkiego Ducha; Obserwacja kosmosu w celu uzyskania informacji umożliwiających odnowę Spherus Magna i zapobiegnięcie podobnemu incydentowi w przyszłości. Wiemy również, że nie lądował on na planetach. W takim wypadku musimy wrócić do jedynego znanego nam momentu lądowania robota w oryginalnej misji. Tym momentem jest Wielki Kataklizm. Jak wiemy, Mata Nui został wtedy zainfekowany przez Teridaxa wirusem, mający na celu uśpienie go, by wprowadzić w życie Plan. Mimo tego, że robot spadł na Aqua Magna, a nie lądował awaryjnie, musiał się wcześniej skierować w jego pole grawitacyjne. Wiemy więc kiedy lądowanie jest przeprowadzane; Gdy wymagana jest “naprawa” Wielkiego Ducha, w której skład wchodziło, jak wiemy, uzdrowienie energii przy pomocy Maski Życia.

Do zdefiniowania czasu tego awaryjnego lądowania potrzebny jest nam więc inny przykład użycia Maski w celu uratowania Mata Nui. Tym przykładem jest Wielki Rozłam, będący efektem Wojny Domowej Matoran w Metru Nui. W wielkim skrócie: W wyniku zaognionej kłótni pomiędzy Ta- a Po-Metru, dotyczącej podrabiania dóbr z protodermis przez tych drugich, rozpoczął się cywilny konflikt zbrojny, na początku między zwaśnionymi Metru, potem rozlewając się na całe miasto. Bractwo Makuta stłumiło ten konflikt, a następnie rozesłało swoich członków w przydzielone tereny Wszechświata, w celu pilnowania porządku. Jednak wojna spowodowała chorobę Mata Nui, trwającą 400 lat i kładącą go na krawędzi śmierci. Ratunek przyszedł od drużyny Toa Jovana.

Wojna Domowa Matoran rozgrywała się 79.500 lat przed fabułą pierwszej generacji BIONICLE. Oznacza to, że rozpoczęła się ona 20.500 lat po Rozpadzie Spherus Magna. Ten czas Ekimu i Makuta spędzili w Procesorze Rdzenia (za dowód można podać zapiski i ciała Glatorianina i Agori znalezione tam przez Toa Hagah po otrzymaniu zadania powstrzymania Teridaxa; być może wykorzystali ten czas na dokładne sekcje zwłok i głębsze poznanie ich biologii, by w przyszłości stworzyć lepszych Matoran, tego nie wiemy). Jednak w momencie, w którym Wojna rozpoczęła siać spustoszenie w systemach Wielkiego Ducha, ten wylądował na planecie, na której znajdowała się… wyspa Okoto.

Jesteśmy już na miejscu, ale potrzebny nam jest powód, dla którego Bracia zostali na tej odległej planecie (pamiętajmy, że podróż tu trwała 20.500 lat). Jeśli popuścimy wodze fantazji, możemy wplątać tu małą intrygę. Mianowicie, gdy Mata Nui chorował, wszyscy mieszkańcy jego ciała dwoili się i troili, by przywrócić go do zdrowia. To zamieszanie wykorzystali Ekimu i Makuta, by wyjść na zewnątrz i obserwować nowo odkryty ląd, zbierając tak cenną dla nich wiedzę. Jednakże Velika, który miał oczy szeroko otwarte, w momencie ich powrotu odciął im drogę, zamykając włazy przed czasem (było to korzystne dla jego planu, gdyż teraz już nikt we Wszechświecie nie mógłby go zidentyfikować).

Pewne jest, że w pierwszych chwilach nie wiedzieli, co mają zrobić, ale jak wiemy z Legendy, stali się wielkimi Twórcami Masek. Wynika z tego, że rozpoczęli nowe badania na nieznanej planecie, a następnie zaczęli wykorzystywać swą wiedzę, by pomóc tubylcom w ich rozwoju. Możliwe, że cywilizacja Okoto wyglądała by całkiem inaczej, gdyby nie Ekimu i Makuta.

I tu właściwie kończymy tę teorię. Bracia, uwięzieni w robocie Wielkiego Ducha po misji ukrycia Maski Życia, dotarli na Okoto. Pozostawieni tam przez Velikę badali wyspę i pomagali jej mieszkańcom na drodze postępu, a z czasem zostali okrzyknięci wielkimi Twórcami Masek i bohaterami Okoto.


Autor:
Opublikowano: 15-02-2015

Kategoria:
Tagi:
, , , , , , , ,
Kluuucha-avatar

O Autorze


Ekscentryk, filantrop, milioner... Nie jestem żadnym z nich. Ale za to jestem wielkim pasjonatem uniwersum LEGO BIONICLE, a cóż ważniejszego jest w życiu niż pasja? Serią tą interesuję się od roku 2002, i od tego czasu wsiąkłem w jej historię tak bardzo, że nie wiem jak moje życie potoczyłoby się bez niej. Poza tym, interesuję się informatyką, grafiką komputerową i Pokemonami (Tak żeby wyjść na jeszcze większego nerda).

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o