Historia lubi się… prześmiewać

Porównanie sagi Mata Nui i Ignition

Wiele filmów i gier ma w sobie ukryte smaczki, jak ciche nawiązania do pewnych osób, zdarzeń lub innych produkcji – niejedna osoba pewnie uśmiechała się na widok Beatelsów w Atomówkach lub Gordona w pierwszej części gry S.T.A.L.K.E.R.. Często też takie produkcje parodiują same siebie, przez co możemy dostrzec swego rodzaju samokrytykę. Jak się okazuje, seria Bionicle również może skrywać taki smaczek.

Tu Bestial. Zapraszam na moją pierwszą teorię, a właściwie tezę, na BIOHeretics, mianowicie: Voya Nui i jej zdarzenia w prześmiewczy sposób nawiązują do mieszkańców i zdarzeń z Mata Nui!

Pewnie pomyśleliście: „ale zaraz, jak to w prześmiewczy sposób, o czym on mówi?”. Oczywiście, żeby mówić o prześmiewaniu, trzeba najpierw zastanowić się nad tym, czy Voya Nui w ogóle ma coś wspólnego z Mata Nui? Po głębszym zastanowieniu się okazuje się, że tych podobieństw jest więcej, niż można się spodziewać!

– Wyspa. Tak, już sama Voya Nui zdaje się być nawiązaniem do Mata Nui. Tak samo jak nasza Rajska Wyspa, Voya Nui to wyspa, która narodziła się po Wielkim Kataklizmie. Obie te wyspy leżą poza Wielkim Robotem. Obie też musiały zostać zniszczone, by Robot mógł ponownie funkcjonować i by Wielki Duch mógł się obudzić.

– Matoranie. Jak wiadomo, na większości wysp z Wszechświata Matoran, mieszkają Matoranie, jednak mieszkańcy obu omawianych wysp są w pewien sposób szczególni. Obie grupy bowiem są zdeformowane – ci z Mata Nui zostali znacznie osłabieni w wyniku działań Makuty, natomiast ci z Voya Nui zostali nieudolnie przebudowani przez Karzahniego.

– Turaga. W obu przypadkach, pojawia się szalony Turaga, który doprowadza swoich podwładnych do zguby. W przypadku Matoran z Mata Nui jest to oczywiście Dume, a właściwie Makuta w jego postaci. W przypadku Voyatoran, szalonym Turagą okazuje się być ten, który wysłał wszystkich swoich Matoran do Karzahni.

– Bohater. Mówiąc o Turaga, nie możemy zapomnieć o motywie wspaniałego bohatera Toa, który po wypełnieniu swojego przeznaczenia i zostaniu Turaga, ginie w tragicznych okolicznościach. Mowa tu o Lhikanie i Jovanie. Ciekawe jest, że oboje zginęli w tym samym momencie – Jovan w wyniku Wielkiego Kataklizmu, a Lhikan w jego trakcie, podczas walki z Teridaxem.

– Grupa Oporu. Po rozgryzieniu tajemnicy Piraka, szóstka Matoran zbuntowała się przeciwko swoim oprawcom. Tak samo stało się z (ponownie) Metruanami, kiedy Jaller dowiedział się o prawdziwej wyprawie Toa Nuva – inna szóstka Matoran zbuntowała się i wyruszyła w poszukiwania Toa.

– Artefakty. Każde miejsce we Wszechświecie Matoran ma swoje legendy. W przypadku naszych wysp, są nimi legendarne maski. Mata Nui skrywa Avohkii, Voya Nui zaś Ignikę. Co ciekawe – obie maski zostały ukryte w wulkanie.
– Wielki Kataklizm przełomem w życiu. Oczywiście, Wielki Kataklizm dotknął każdego mieszkańca Wszechświata Matoran, jednak Matoran z (wtedy) Metru Nui i (wtedy) Południowego Kontynentu zdecydowanie najbardziej. Dotychczasowe mieszkania obu grup zostały zniszczone i obie grupy znalazły się na powstałych w wyniku Kataklizmu wyspach – Metruanie z konieczności, na Mata Nui, a Matoranie z Południa z przymusu, na Voya Nui, która odczepiła się od Kontynentu.

– Podziemne bestie. Obie wyspy pod ziemią skrywały niebezpieczeństwo. W przypadku Mata Nui były to uśpione Bohroki, natomiast na Voya Nui – dzikie Zyglaki, skradające się w kamiennym przewodzie między Voya i Mahri Nui. Wydaje się być naciągane? A jednak, dziwnym trafem Bohroki i Zyglaki mają ze sobią więcej wspólnego. Jak wiadomo, Bohroki są sterowane przez Krana. Krana, które są… Najbliższymi kuzynami Zyglaków, bowiem oba te gatunki narodziły się z resztek procesu, który stworzył Matoran. Zyglaki swoim zwierzęcym wyglądem nawiązują też po prostu do Rahi – pierwszych poznanych przez nas setowych przeciwników na Mata Nui.

Dobrze, pokazałem większość podobieństw, na razie pominąłem te kluczowe. Ale możecie stwierdzić: „No dobra, widzę tu podobieństwa, ale gdzie prześmiewczość”? Otóż, tu dochodzimy do tych kluczowych podobieństw:

– Toa a Piraka. Sześć kanistrów przypłynęło na wyspę. Sześciu wojowników napotkało na mieszkańców wyspy i zostali oni okrzyknięci bohaterami i oswobodzicielami. O której szóstce mowa? Oczywiście, zarówno o Toa Mata, jak i Piraka. Jakie były między nimi różnice? Jedni mieszkańcy – sterroryzowani przez Rahi. Drudzy – skazani na surowe warunki Voya Nui. Jedna szóstka postanowiła pomóc mieszkańcom. Druga postanowiła ich wykorzystać. Jednak w jaki sposób Piraka prześmiewają Toa Mata? Jak wiemy, początki współpracy naszych Toa nie były przyjemne, zwłaszcza, jeśli mowa o współpracy Kopaki z Tahu. Między Piraka zaś te nieporozumienia zostały zhiperbolizowane względem Toa, i tak oto otrzymaliśmy gang łotrów, którzy bardziej walczyli między sobą, niż z wrogiem – zwłaszcza, jeśli mowa o Zaktanie i Hakannie. Obie dwójki oczywiście kwestionowały przywództwo nad grupą. Ciekawe jest, że obie grupy miały tę samą misję – odnaleźć maskę. W przypadku Toa były to pozostałe Kanohi, w przypadku Piraka była to sama Ignika.

– Ślepa wiara w przybyszy. Gdy Toa Mata przypłynęli na wyspę, nikt nawet nie zapytał, jak mają na imię – Matoranie od początku wiedzieli, że Toa są bohaterami, którzy uwolnią ich od Makuty. Na ich szczęście, Toa Mata okazali się być prawdziwymi bohaterami. A co by było, gdyby Toa Mata jednak byli źli? Odpowiedź jest aż oczywista – Piraka. Matoranie ślepo zapatrzeni w przybyszy, od razu zostali wykorzystani przez Piraka do własnych celów, a sama grupa dzikich Skakdi ani myślała pomóc Matoranom wyrwać się z surowej wyspy.

– Siódmy. Toa Nuva mieli swojego siódmego Toa, Toa Światła, wielkiego Takanuvę. Ale i Piraka „otrzymali” swojego siódmego Pirakę – Vezona. Żaden z nich oczywiście nie należał do tych drużyn, jednak zarówno Toa Takua nadał sobie tytuł Takanuva, by podkreślić swoje przywiązanie do drużyny, jak i Vezon często bywał nazywany i uznawany „nieoficjalnie” Siódmym Piraka, sam w końcu powstał od jednego z nich – Vezoka. Oboje nosili legendarne maski ze swoich wysp – Takanuva Avohkii, a Vezon Ignikę. Ciekawe jest też uderzające podobieństwo ich broni.

– Czarny charakter. Wiadomo, w przypadku mieszkańców Mata Nui, „tym złym” był oczywiście Makuta Teridax. W przypadku Voyatoran, można by pomyśleć, że głównym przeciwnikiem są Piraka. Jednak tą jedną, złą postacią jest Karzahni. Co ma jednak Karzahni do Makuty? Oboje mają utarczki ze swoim bratem – Makuta z Mata Nui, a Karzahni z realnym bratem, Artakhą. Matoranie „zawdzięczają im” również swoje deformacje. Makuta osłabił Matatoran, Karzahni zaś zdeformował Voyatoran poprzez swoje nieudane „próby naprawienia”. Można natomiast stwierdzić, że obłąkanie Karzahniego w prześmiewczy sposób ukazuje rządzę władzy i powikłane plany Teridaxa.

Czy cała ta teza jest naciągana, a te wszystkie zdarzenia to czysty przypadek? A może jednak twórcy historii Bionicle postanowili zrobić nam taki cichy dowcip? Nie da się ukryć, że ludność z Mata Nui ma z Voyatoranami wiele wspólnego, ale może to tylko czysty przypadek? Jednak niesamowitym jest, jak swoje „odpowiedniki” się ze sobą spotykają – Toa Nuva walczą z Piraka. Jaller i jego drużyna spotyka się z Grupą Oporu. Nawet Makuta natyka się na Karzahniego, podczas misji na Mahri Nui.

Nie można jednak mówić, że motyw Matoran z Południowego Kontynentu jest jedynie głupim żartem, ich historia jest właściwie jeszcze bardziej tragiczna, niż Matoran z Metru Nui. Nawet, jeśli historia Voya Nui była pół-żartem, wciąż jest ona świetnym dziełem i zdecydowanie jednym z mroczniejszych wątków w historii Bionicle.


Autor:
Opublikowano: 11-09-2016

Kategoria:
Tagi:
, , , , , , , , , ,
Bestial-avatar

O Autorze


Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Historia lubi się… prześmiewać"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zarian
Gość
Zarian

Jak się tak zastanowić to całkiem możliwe…

wpDiscuz